Zygmunt Jan Rumel

SAMOTNOŚĆ

Czy odkryje kto dno samotności
które w słowa kryjówce dziś mieszczę
poza dnem czy odnajdzie tam jeszcze
gałąź serca – dzikiej winorośli?

Czy odkryje kto ścieżkę dumania
krasnobarwną płynącego rzeką
czy policzy te łzy które pieką
wśród strun moich samotnego grania?

Po cóż prószyć więc łzy na litery
po co w noc o bezsenność kołatać
aby ćwiartką białego papieru

tak oddalać się ciągle od świata?
i za dziką przestrzenią samotną
znaleźć pustkę jak ból wielokrotną.

 

(lipiec 1941)